Z Rust wyjechaliśmy o godzinie 9:00. W miarę wcześnie za nim
zrobiło się naprawdę gorąco i odpowiednio późno, żeby zdążyć się wyspać. Tego
dnia nic nie zwiedzaliśmy, a sama podróż do następnego hotelu przebiegła w
miarę spokojnie, bez żadnych ekscesów, jednak mieliśmy problem z trafieniem do
miejsca noclegowego, które znajdowało się w miejscowości Le Teilleul we Francji :)